Jak zaplanować dzień ślubu i wesela i nie dać się zwariować — rozmowa z wedding plannerkami z Agencji Ślubnej Czary Marry

W dniu wesela najważniejszy jest luz i dobry plan — zdradzają Ola i Kasia z Agencji Ślubnej Czary Marry. Pozornie może się wydawać, że jedno wyklucza drugie, ale jest wprost przeciwnie. Luzu można mylić z chaosem i przypadkowością, które stoją w opozycji do dobrego planu. Naszym zdaniem bez odpowiedniego przygotowania nie można mówić o spokojnej głowie w dniu wesela.

Zacznijmy od dobrego planu. Co macie dokładnie na myśli?

Żeby zweryfikować, czy plan nie zawiera luk najlepiej wszystko spisać. Przez wiele lat współpracy z parami młodymi wypracowałyśmy wygląd scenariusza ślubnego, który przygotowujemy dla naszych klientów. Taki skrupulatny plan, daje parze młodej poczucie kontroli i bezpieczeństwa. Dzięki niemu zarówno nowożeńcy, jak i wykonawcy wiedzą, jaki będzie przebieg przyjęcia oraz z jakich elementów będzie się składał.

Jakie to elementy?

Zaczynamy planowanie od rzeczy, które para młoda musi załatwić na około 3 dni przed ślubem np. zawiezienie alkoholu, winietek i innych niezbędnych rzeczy na salę, wizyta u kosmetyczki, czy odbiór paczek. Następnie przechodzimy do dnia ślubu i przygotowań Pary Młodej. Uwzględniamy godziny, miejsce przygotowań, rozpisujemy pracę makijażystki i fryzjerki, planujemy, kiedy odbędzie się reportaż zdjęciowy z przygotowań, godzinę wyjazdu na ceremonię. Kolejnym etapem jest ceremonia. Tu powinny znaleźć się wszystkie informacje dotyczące orszaku weselnego, przebiegu ceremonii, muzyki, wybranych utworów. Inne ważne etapy to życzenia, zdjęcie grupowe, powitanie chlebem i solą oraz pierwszy toast. Następnie przechodzimy do obiadu, pierwszego tańca, sesji plenerowej w dniu ślubu, tortu, ewentualnych podziękowań dla rodziców oraz oczepin. Oczywiście każde przyjęcie rządzi się własnymi prawami i to para młoda, powinna nadawać rytm przyjęciu.

Jakie jeszcze elementy poza samym przebiegiem przyjęcia powinien zawierać scenariusz.

Warto określić czas pracy wykonawców. Zaplanować, o której godzinie powinni pojawić się na sali, żeby przygotować się do pracy. Nauczone doświadczeniem wpisujemy również kontakty do wszystkich wykonawców ślubnych zaangażowanych w organizację wesela. Dzięki temu np. filmowiec może skontaktować się z fotografem bez angażowania pary młodej.

Kto powinien mieć dostęp do scenariusza?

Wszyscy, którzy są zaangażowani w organizację wesela. Na pewno manager sali i wszyscy wykonawcy. Zachęcamy również do przesłania go najważniejszym gościom jak świadkowie czy rodzice. 

Czy tak skrupulatny plan nie spowoduje, że przyjęcie zostanie pozbawione spontaniczności? Jak bardzo powinniśmy się trzymać wcześniej ustalonego planu?

Scenariusz powinien wyznaczać rytm przyjęcia, ale nie powinien zniewalać. Nie warto się go trzymać za wszelką cenę. Oczywiście wesele to żywy organizm i nie sposób wszystkiego przewidzieć. Dopuszczalne są więc zmiany nawet podczas trwania przyjęcia. Nieoceniony jest tu wedding planner, który koordynując przyjęcie na bieżąco, dostosowuje scenariusz wesela do dynamiki przyjęcia. Najgorsze co można zrobić to stać się niewolnikiem scenariusza, ma on być pomocą, a nie kulą u nogi, która nie pozwala się cieszyć przyjęciem. W zasadzie zalecamy, żeby para młoda nie korzystała ze scenariusza w dniu ślubu, niech bazują na nim manager oraz obsługa wesela.

Jak w tak skrupulatnym planie znaleźć miejsce na luz i spontaniczność? Czy to możliwe?

Zdarza się, że coś pójdzie nie tak, jak zaplanowaliśmy. Być może serwis obiadu będzie wolniejszy, niż zaplanowaliśmy lub plany pokrzyżuje pogoda. Najważniejsza jest elastyczność i dystans. Tak rodzą się niesamowite ślubne wspomnienia. Uwierzcie nam, to zawsze działa. Uśmiech odwraca bieg najczarniejszego scenariusza. Kiedyś znajomy DJ opowiadał nam historię o plenerowym weselu w namiocie. Zerwała się straszna ulewa i woda zaczęła się wdzierać na salę. Zamiast koncentrować się na tym meteorologicznym nieszczęściu, na które nikt nie miał wpływu, DJ zaczął puszczać piosenki związane z wodą typu: „Nie ma fal”, „Nie ma wody na pustyni”, czy „Ciągle pada”. Goście podłapali zabawę i z entuzjazmem wymyślali kolejne piosenki tańcząc na boso w strugach wody.

Czy jest coś jeszcze, o czym warto pamiętać?

Warto skonsultować scenariusz ze wszystkimi wykonawcami i zapytać o ich opinię. Mają ogromne doświadczenie i wiedzą co się najlepiej sprawdzi. No i oczywiście pamiętać o tym co w dniu ślubu jest najważniejsze – piękne emocje, wspólnie spędzony czas i miłość dwojga ludzi, którzy postanowili rozpocząć wspólnie wspaniałą przygodę. 

Redakcja projektyslubne.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *